Saturday, March 24, 2007

SOUTHEND on SEA

SOUTHEND ON SEA .





















The Thames Estuary is a large estuary where the River Thames flows into the
North Sea. The estuary is one of the largest inlets on the coast of Great Britain and parts of it constitute a major shipping route. It has the world's second largest tidal movement, where the water can rise by 4 metres moving at a speed of 8 miles per hour. ( zrodlo wikipedia )


Jak definicja uczy tam Tamiza Laczy sie z Morzem Północnym , i jest to drugie pod wzgledem wielkosci przyplywow miejsce na swiecie , gdzie woda podnosi o 4 metry a porusza sie z predkoscia 8 mil na godzine . czyli ponad 5 km / h ... czyli taki dobry piechur

Było to dla mnie tez zaskakujace przezycie widziec dziejacy sie na moich oczach przyplyw . Poczatkowa bylo to wielka przestrzen z uwiezionymi gdzieniegdzie yachtami wbitymi w dno aby w kilka godzin napelnic sie po brzegi .Tak wiec nie jest to chyba przesadzony fakt z ta predkoscia
wiadomo wszystko jest wzgledne ale moc zaobserwowac to wszystko jednego slonecznego dnia to chyba wielka atrakcja ...

I rzeczywscie pogoda tego dnia byla piekna , swiecilo slonce . Po nocy w pracy niewiele trzeba bylo wystarczylo sie polozyc na drewnianym molu , sen przyszedl bez problemow. Po obudzeniu sie nie dosc ze twarz moja jak i wielu moich kolegow z pracy przybrala kolor mocno czerwony slonce tez chyba mocniej tu operuje niz na baltyku ale co najwazniejsze obszar do tej pory przypominajacy bagienna pustynie zostal calkowicie zalany ...to w kilka godzin .

Mimo jak zdaje sie wiedzy ludnosci na temat przypływów , w niektorych miejscach a sczegolnie
w drewnianych chatkach ktorych było pelno przy plazy sluzacych za tymczasowe schronienie , wisialy tabliczki ..." Uwazaj nie zasypiaj , teren zagrozony zalaniem "

Po czyms takim czlowiek napewno zaczyna zadawac sobie wiele pytan i nie wiem czy juz wtedy
zaczalem zastanawiac nad zmiama miejsca pracy , natura robi swoje . Co tu duzo sie rozspisywac trzeba to zobaczyc ...

No comments: