




JUST BEFORE I START .........


STANSTED AIRPORT , VICTORIA STATION , CROYDON LONDYN
Gdzies na przedmiesciach LONDYNU ...( CROYDON )
Pakuje sie i klade spac , jeszcze kilka godzin do wylotu . Przed zasnieciem przypominam sobie cala droge , najpierw autobus do VICTIORIA STATION pozniej autobus do STANSTED AIRPORT tylko zeby niczego nie zapomniec . Smieszne po tak dlugim pobycie ( 7 miesiecy ) nadal czuje sie jak bym ciagle zyl nie u siebie .Przedtem budze kolege z pokoju obok , jest to mlody azjata ktory studiuje w Londynie .. , zgubilem klucz wiec prosze go o zamkniecie drzwi ....Wracajac czuje ulge. Zostawiam troche rzeczy i list do Kevina ( chinczyk pochodzacy z Honkgongu moj landlord ) ..Wsiadam w autobus ,VICTORIA , STANSTED ...
LINIE LOTNICZE
Na lotnisku czekajac w kolejce zostaje pouczony przez pania z lini lotniczych o nadbagazu , a czyni to mloda dziewczyna z innego stanowiska , zrelaxowana usmiecha sie i pomimo mojego innego miasta odlotu automatycznie zadaje pytania jakby chcciala mne odprawic. Pomimo nadbagazu i wysokiej sumy do zaplacenia jakos mi sie udaje ( jak zwykle ), przepakowywuje rzeczy lacze plecaki udaje sie ...RIANAIR to naprawde swietna linia ..wszyscy z obslugi ci pomagaja , podczas kontroli tzw. przejscia przez bramki do wykrywania metali , mily starszy pan sprawdzajac plecaki szczegolnie przygladaja sie kablom tj. sluchawkom przeprasza mnie za czas jaki mi zajał .Jestem pod wrazeniem ich kultury.
Dziekujemy za skorzystanie z naszych lini lotniczych , pogoda w Gdansku wynosi ....Z reguly komunikaty na pokladzie sa skrotowe , wydawane przez monotonny glos plynacy z glosnikow z reguly przez kapitana .Europa jest tak blisko zaledwie kilka godzin i juz ladujemy w innym kraju .Jest to nieslychane przezycie , czasem ma sie wrazenie ze w wyniku takiej popularnosci tanich lini , samoloty przypominaja zwykle podmiejskie autobusy a ludzie zdaja sie byc oswojeni z procedurami odpraw i korzystaniem z samolotow.
Lotniska w Anglii robia wrazenie , wielkie logistyczne megamarkety czasem z wewnetrznym transportem laczacy hale odpraw z terminalami . Wszystko przebiega gladko i sprawnie . wielka dbalosc o oznaczenia . Olbrzymia hale odlotow , monitory wyswietlajace polaczenia ..
GDANSK POLSKA .. straznik graniczny po ogledzinach dokumentu i mojej twarzy rzuca mi niedbale paszport na blat punktu kontrolnego jakby chcial powiedzic witamy w kraju , w glosnikach slychac takze damski glos w stylu niezadowolonym nawolujacy pasazera do odprawy jak rowniez komentarze do swoich podopiecznych " Jak go nie ma to trudno ..." .Takze slychac niewybredne dialogi okraszone przeklenstwami plynace z walkietalkie jednego z pracownikow ...az trudno mi w to uwierzyc. Pojawily sie dwa przyloty w jednym czasie i juz powstal korek masa ludzi czeka przy tasmie wypatrujac swoich bagazy.
Dowiaduje sie o tej duzej przyczynie malego lotniska od straznika ktory patroluje hale przylotow
jest bardzo uprzejmy . Jednak denerwuje go porownanie wielkosci lotnisk w UK i Gdansku , dodaje " Nam nie zalezy na zwiekszeniu ilosci przylotow .." Wiadomo dla nich to tylko wiecej roboty i kłopotow . ( Pozniej w prasie pojawil sie artykul o tajemniczej akcji kontrolerow lotnisk ktorzy przemycili atrape bomby w Gdansku ...)
Coz lotnisko sie rozwija ale powoli ...Witamy w kraju.
MAŁO smiesznie...to prosze NA GRANICY wg. Laskowika

No comments:
Post a Comment