Saturday, April 7, 2007

POLICE...


Z policja zawsze lepiej na bacznosci ..ale spoko raz wylegitymowany za lazenie po nocy w okolicach momument ( wielkiego pomnika widokowego postawionego ku pamieci wielkiego pozaru w Londynie ) naszego pierwszego pobytu czyli hostelu Belluci ..ma ten kwitek do dzis ( z tylu instrukcja obslugi i wszelkie prawa odwolania w punktach ...)
Innym razem za jazde rowerem po chodniku dostalem pamiatkowy kwitek ..moze nie byloby to az takie niespoleczne gdyby nie sasiedztwo parlamentu ..no jak nie mozna to nie mozna .

Najsmiejszniejsi sa oczywiscie straznicy pelniacy sluzbe pod palacem w swoim mechanicznym tancu przy zmianie warty ... choc i smieszne czapki dalej w uzyciu ...

" Przestepczosc w Londynie spada " , powtarzajacy sie plynacy napis na budynku Scotlandyardu jak mantra wprawia kazdego w trans . Przy budynku spaceruja uzbrojeni straznicy .



No comments: